Sraz BMW Vysoke Myto 18-20.05.2007

W ciągu naszej kilkuletniej historii nadszedł czas na pierwszy zagraniczny wypad.
Korzystając z zaproszenia czeskiego Klubu BMW 6 udaliśmy się na zlot do miejscowości Vysoke Myto.
Naszą "południową" przygodę KotSylwester, Macias i Miłosz (wraz z osobami towarzyszącymi :)) zaczeli kilka dni wcześniej
odwiedzając stolicę kraju Dzielnego Wojaka Szfejka - międzynarodową stolicę zjednoczonej Europy - Pragę.
Oto krótka foto-relacja wyżej wymienionych....

- sesja nocna (jak widać życie towarzyskie kwitnie),
- kiedy w PL będzie takie metro??,
- kilka fotek oraz panorama Pragi,
- zmiana warty na Hradczanach,
- w drodze na objadek i "małe pifko",
- "Muzeum Sexu" (TYLKO dla widzów dorosłych ;)).

Po tej dawce "silnych wrażeń" opuściliśmy Pragę, choć na pewno jej atrakcji wystarczyłoby jeszcze na kilka dni.
Wreszcze nadszedł dzień - długo oczekiwanego - spotkania z czeskimi fanami BMW E24. Po przybyciu na miejsce,
zostaliśmy ugoszczeni dużą ilością zimnej ślivovicy i potrawami z grilla. Zakwaterowani zostaliśmy w internacie
Zintegrovanej Stredni Skole Technickiej (dlaczego w Pradze nie ma takich cen ;)), gdzie nasza stara kadra,
mogła przypomnieć sobie młode lata, czyli życie studenckie oraz imprezki w akademikach.... trwające do białego rana.

19.05.2007 r. - Szybki publiczny, koedukacyjny przysznic, sesja zdjęciowa - WP, dlaczego przyjechałeś z przyczepą??,
śniadanko, powitanie stopniowo przybywających "tubylców" - oraz uformowanie kolumny do wymarszu z obozowiska.
Przejazd przez centrum "naszego" miasteczka, wycieczka do oddalonego o prawie 100 km. Lytomyskiego Zamku,
po drodze spotkanie z grupą motocylkistów, sesja zdjęciowa na Rynku i powrót do obozowiska na imprezę integracyjną.
W miedzycasie postanowiliśmy jeszcze zakosztować knedlicki i zapiekany syr w pobliskiej knajpce....

....i niestety nadszedł ostatni dzień zlotu. Sniadanko - wspaniałe omlety - pożegnanie z organizatorami i czas wracać do domu.
Uczestnicy "sraz'a BMW E24" powoli opuszczją obozowisko. Niektórzy niestety z niewielkimi uszkodzeniami....
Kto nie był, nie wiem czy dożyje kiedyś takiej chwili, aby na żywo zobaczyć prawie 40 sztuk E24, z takimi modelami jak:
KARMANN, ALPINA, HARTGE, AC SCHNITZER czy ///M6, a także wiele innych prawie już wymarłych rekinów,
jak chociażby - E9, E28 w wersji ///M5, E23 745i (wersja turbo, dla niewtajemniczonych :)) oraz pierwszą 3-er serie (E21).

Niniejszym składamy wielkie podziękowania dla Clubu BMW 635csi Czech Republic, a w szczególności dla Irko za zaproszenie,
opiekę i pomoc językową :)). Oczekujemy także na Waszą re-wizytę w "Cichym Dworze" w Policku k/Koszalina na IV już edycji
naszego corocznego spotkania organizowanego przez BMW ///M-Team Koszalin. Atrakcji - jak co roku - na pewno nie zabraknie....


Powrót do spotkań...