Spotkanie Właścicieli i Miłośników BMW E24 i E23 - Policko 22-25.09.2006

Już po raz trzeci miłośnicy dużych rekinów spotkali się w apartamentach "Cichego Dworu" w Policku k/Koszalina.
Wedle odwiecznej tradycji, spoot został zainaugurowany w piątek w póżnych godzinach wieczornych.
Tym razem inauguracja wypadła w ostatnią noc lata A.D. 2006, tak więc okazja była podwója :))

Sobota, to dzień "sportowy". Właśnie wstaje piękny wrześniowy poranek. Po raz kolejny (nie licząc Toronto! brrr...! ;)) pogoda nam dopisała.
Po krótkiej jesiennej sesji fotorgaficznej wyruszamy na rajd nawigacyjny zorganizowanego przez BMW ///M Team Koszalin.
Tym razem nie obyło się bez kilku awarii. Metę rajdu usytuowano na "tajnym" lotnisku, których na pomorzu mamy całkiem sporo.
W międzyczasie dotarło do nas kilku nowych zlotowiczów. Jeszcze kilka pamiątkowych fotek i, szybkie zaślubiny z morzem...

...i czas wracać do obozowiska, na "wieczór techiczny", połączony z imprezą grillową oraz powitaniem jesieni :)).
Jak nakazuje tradycja tego wieczoru samochody zostały zaparkowane w nadwornej wozowni tuż obok stołu biesiadnego.
Ku zaskoczeniu wszystkich, mimo iż kilka samochodów jest jescze w remoncie i uczestnicy przyjechali "pojazdami zastępczymi",
trudno było "upchnąć" wszystkie samochody we wnętrzu. Chyba na przyszły rok będziemy zmuszeni lekko powiększyć budynek...
Czas szybko mija i zbliża się kolejny dzień na który zaplanowano małą niespodziankę...

Wstaje nowy dzień i oczekiwana przez wszystkich niespodzianka, a nawet - jak się później okazało - kilka...
Pogoda jak zwykle extra (podziękowania dla Góry :)). Formujemy kolumnę i udajemy się na tor kartingowy.
Tutaj czekają na nas profesjonalne karty, oraz takie z silnikim od kosiarki dla mniej "zuchwałych" ;)).
Ale to jeszcze nie wszystko. Teraz kolej na wyścigi trochę większymi "sprzętami", wykręcającymi znacznie gorsze czasy...

Ponieważ w tym roku nie odbyły się żadne oficjalne konkurencje, pozwoliłem sobie na przyznanie wirtualnego pucharu za
największą ilość dymu na torze. W tej konkurencji jednomyśle zwyciężył - Helmut.
Natomiast wirtualną nagrodę publiczności (najgłośniejsze owacje na trybunach) jednogłośnie otrzymał - Miłosz.

Mamy póżne niedzielne popłudnie. Większość uczestników musi niestety - jak zresztą co roku :(( - wracać do rzeczywistości.
Po kolacji nastąpiła szybka wymiana wrażeń, uścisków oraz serdeczności i powoli towarzystwo zaczeło rozjeżdać się do domów.
Po raz kolejny dziękujemy za gościne właścicielom "Cichego Dworu" i do zobaczenia wkrótce...


Powrót do spotkań...